13 lutego 2015

Jak wciąż się poznawać



Mącisz mi w głowie, śmiertelniku.
Pozwalasz sobie na za dużo
Patrzysz na mnie tak odważnie
Zawsze zaczynasz od oczu, a kończysz na ustach.
Dłonie masz takie pewne.
Usta zaznajomione z moimi ustami,
z moją szyją
i z moim ciałem.
Drżysz, kiedy cię dotykam.
Dobrze, bo ja drżę, jeszcze zanim twoja skóra spotka się z moją.
I nie wiem, co przy tobie powiedzieć.
Nie wiem, o czym myśleć.
Nie wiem, czym oddychać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy